środa, 4 lutego 2009

muminek ;)

Kilka dni temu dostałam mój pierwszy w życiu zestaw do filcowania ;) znaczy się igły i dwa kolory czesanki, a wszystko dzięki, Miu;), która to na ostatnim spotkaniu pokazała nam swoją filcową biżuterię no i muszę przyznać, że wciąga, oj wciąga pierwszego dnia zrobiłam kulkę i kostkę a następnego zaczęłam hm.. Muminka i o to filcowy muminek gotowy tada :)



Julkowy pamiętnik ;)

Obiecałam, że będzie mnie więcej i słowa dotrzymam ;) czasami człowiek tak ma, że cos by zrobił tylko sam nie bardzo wie, o co mu chodzi...
i tak było z julkowym notesikiem-pamietnikiem. Zrobiony na wygnaniu, znaczy się w trakcie remontu, na obcym biurku;)
nie żeby mi było źle;) ale nie o to, nie o to…
notesik owy był o tyle dla mnie zaskoczeniem, ponieważ powstał podczas sprzątania,
z resztek ;) no po za kwiatkami i ulubiona moja koronka, której brak odczuwam boleśnie…






Kosieńka dziękuje, że zaglądasz :)

niedziela, 1 lutego 2009

zaległości :)

już jestem na dobre ;)
ja wiem, że po świętach to juz nawet bałagan nie został, ale mam jeszcze resztki świątecznego wytwarzania ;)







Świąteczne skrapuszka:) podejrzane u Agnieszki...




...Cyga poznajesz ;) ?






no to tyle ze świątecznych wspomnień ;) teraz będzie już produkcja bieżąca ;) pozdrawiam ;)

niedziela, 4 stycznia 2009

Witam

Witam :) jak widać prace nad moim blogiem wciąż trwają, ale czas najwyższy coś popisać…

Moja scrap-przygoda zaczęła się jak u większości, kiedy zostałam mamą, no może nie tak od razu pierwsze trzy miesiące SZOK!!!;)  A potem jeszcze decoupage i biżuteria aż w końcu trafiłam na stronkę „mirabeel” i przepadłam. I tak po 18 miesiącach mamkowania zamiast poważnie pomyśleć o pracy to ja zaczęłam zbierać guziki, papiery, wstążk, kwiatki i koronki ;) Po prostu potrzebowałam wyżyć się artystycznie. No może z tym artystycznie przesadziłam ;)

Tak wiec od pół roku mam nową i jak do tej pory największą pasję. choć to dopiero początki to mam cosik do pokazania i nie ukrywam, że liczę na konstruktywne komentarze doświadczonych koleżanek, które podglądam. I tak też pierwsze prace, jakie ośmielam się wypuścić w świat to jeszcze świąteczne wspomnienie… zapraszam i pozdrawiam :)